Strona główna · Blog · Pomiar

Pomiar · 29 sierpnia 2026 · 7 min czytania

MER vs ROAS: dlaczego panel pokazuje 4,2, a kasa sklepu 3,4

Meta mówi 4,2. GA4 mówi 2,1. Twoja kasa mówi jeszcze co innego. Zanim dołożysz budżet, sprawdź, która z tych liczb jest Twoja.

Mateusz Kosobucki podczas wystąpienia o pomiarze reklamy w ecommerce
W skrócie
  • ROAS z panelu liczy jedną sprzedaż kilka razy: Meta przez okno 7 dni po kliknięciu i 1 dzień po wyświetleniu, Google przez własne okno, GA4 wg własnego modelu.
  • MER to przychód sklepu podzielony przez łączny wydatek reklamowy we wszystkich kanałach. Dwie liczby z kasy i faktur, zero atrybucji.
  • W sklepie meblowym w UK MER wzrósł z 4,89 do 5,89 w rok, przy budżecie reklamowym niższym o 16%. Zysk poszedł w górę o ponad 100 tys. funtów.
  • Zasada: ROAS do porównywania kreacji wewnątrz kanału, MER do decyzji o budżecie i do rozliczania agencji.

Dlaczego Meta pokazuje ROAS 4,2, GA4 2,1, a kasa jeszcze co innego?

Bo każde z tych narzędzi liczy inną rzecz i żadne nie liczy Twoich pieniędzy. Meta przypisuje sobie każdą sprzedaż, którą dotknęła w ciągu 7 dni od kliknięcia albo doby od samego wyświetlenia. Google Ads robi to samo w swoim oknie. GA4 przydziela każdą transakcję jednemu źródłu według własnego modelu i po drodze gubi część zamówień przez zgody na cookies i blokady w Safari. Kasa sklepu widzi po prostu przelewy.

Weź typowy miesiąc sklepu, który wydaje 100 tys. zł na reklamę i robi 340 tys. zł przychodu. Meta wydała 55 tys. i pokazuje ROAS 4,2, czyli przypisuje sobie 231 tys. przychodu. Google wydał 45 tys. i pokazuje 3,1, czyli 139 tys. Suma z paneli: 370 tys. zł. Sklep sprzedał 340 tys. Panele razem „sprzedały” o 30 tys. więcej, niż wpłynęło na konto. GA4 w tym samym czasie pokazuje 2,1, bo widzi tylko część transakcji i dzieli je inaczej. Prawdziwa liczba, czyli 340 podzielone przez 100, to 3,4.

Jeśli suma przychodu z paneli jest większa niż przychód z kasy, nie masz dwóch dobrych kanałów. Masz jedną sprzedaż policzoną dwa razy.
1,02,03,04,05,04,2ROAS Meta3,1ROAS Google2,1GA43,4MER z kasyTen sam miesiąc, ten sam sklep, cztery różne wyniki
Cztery wyniki za ten sam miesiąc. Tylko MER 3,4 wynika z przelewów, reszta z modeli atrybucji. Przykład ilustracyjny.

Czym jest MER i jak go policzyć w 5 minut?

MER (Marketing Efficiency Ratio) to przychód sklepu podzielony przez łączny wydatek na reklamę we wszystkich kanałach w tym samym okresie. 340 tys. zł przychodu przez 100 tys. zł wydatku daje MER 3,4. Nie potrzebujesz pikseli, modeli atrybucji ani zgody na cookies. Potrzebujesz dwóch liczb, które i tak masz: raportu sprzedaży z platformy sklepu i faktur od Meta, Google i reszty.

  • Przychód: netto po zwrotach, z całego sklepu, razem z zamówieniami telefonicznymi i z salonu, jeśli je masz.
  • Wydatek: suma faktur ze wszystkich platform reklamowych za ten sam miesiąc. Bez kosztu agencji w wersji podstawowej, z kosztem agencji w wersji „ile naprawdę kosztuje mnie marketing”.
  • Okres: miesiąc, nie dzień i nie tydzień. W wysokim koszyku decyzja trwa tygodniami, więc krótsze okresy szumią.

Od jakiego poziomu MER zarabiasz? Policz próg rentowności: 1 podzielone przez marżę po koszcie produktu, dostawy i płatności. Przy marży 45% próg wynosi 2,2. Wszystko powyżej to zysk na reklamie, wszystko poniżej to dopłacanie do sprzedaży. Definicje pozostałych pojęć znajdziesz w słowniku pojęć.

Skąd bierze się podwójne liczenie w panelach reklamowych?

Z okien atrybucji i konwersji po wyświetleniu. Każda platforma przypisuje sobie sprzedaż, jeśli klient miał z nią jakikolwiek kontakt w oknie: Meta domyślnie 7 dni po kliknięciu i 1 dzień po wyświetleniu, Google Ads do 30 dni po kliknięciu. Klient, który kliknął reklamę na Instagramie w poniedziałek, wyszukał nazwę sklepu w Google w czwartek i kupił w sobotę, pojawia się w obu panelach jako pełna sprzedaż.

  • View-through: klient przewinął reklamę bez kliknięcia, kupił dwa dni później z newslettera. Meta zalicza to jako swoją konwersję.
  • Brand search: kampania na własną nazwę zbiera ludzi, którzy już zdecydowali. ROAS 15 na brandzie wygląda pięknie i niczego nie mówi o skuteczności reklamy.
  • Retargeting: klient z porzuconego koszyka, który i tak by wrócił. ROAS 20, przyrost realny bliski zera.

Nie twierdzę, że panele kłamią celowo. Robią to, do czego zostały zbudowane: pokazują, czego reklama dotknęła, a nie co reklama spowodowała. Różnica między „dotknęła” a „spowodowała” to Twoja marża. W sklepach z wysokim koszykiem dochodzi jeszcze druga strona medalu: panele nie widzą sprzedaży domykanej przez telefon i salon. Opisałem to w artykule o luce atrybucji w sklepach z wysokim koszykiem.

Co daje sterowanie po MER: sklep meblowy w UK, z 4,89 na 5,89 przy budżecie niższym o 16%

Przychód praktycznie ten sam, budżet reklamowy o 16% mniejszy, MER z 4,89 na 5,89 w ciągu roku. Tak wyglądał sklep meblowy w UK (kanapy z funkcją spania, koszyk kilkaset funtów), kiedy przestaliśmy oceniać kampanie po ROAS z panelu i zaczęliśmy po MER z kasy.

Co zmieniło się w praktyce:

  • Wyłączyliśmy kampanie z wysokim ROAS w panelu, które nie ruszały MER. Retargeting na koszyk i część brandu. Test jest prosty: wyłączasz na 2 tygodnie i patrzysz na kasę. Jeśli przychód nie spadł, ta kampania liczyła cudzą sprzedaż.
  • Przenieśliśmy budżet do prospectingu, który w panelu miał ROAS w okolicach 2, ale realnie dokładał nowych klientów, bo po jego zwiększeniu rosła kasa, nie tylko panel.
  • Zaczęliśmy raportować jedną liczbę miesięcznie. Bez tłumaczenia, dlaczego Meta i GA4 się różnią. MER, przychód, wydatek. Koniec spotkania.

Efekt w pieniądzach: przy przychodzie płaskim (+2%) i budżecie niższym o 16% zysk w skali roku wzrósł o ponad 100 tys. funtów. Dlatego w programie EcomElevator rozliczam się z przyrostu liczonego na kasie, a bazą jest MER, nie ROAS. Jak dokładnie to działa, pokazuje otwarta matematyka rozliczenia.

4,55,05,56,080%90%100%123456789101112miesiącMERwydatkiMER 4,9MER 5,9wydatki 100%wydatki 84% (-16%)
MER z 4,9 na 5,9 w 12 miesięcy, wydatki reklamowe niższe o 16%. Dane z prowadzonego sklepu meblowego UK, 2024-2026.

Jak wdrożyć MER u siebie i co zrobić z ROAS?

Zacznij od arkusza z trzema kolumnami: miesiąc, przychód z kasy, łączny wydatek na reklamę. Wypełnij 12 miesięcy wstecz. To 30 minut pracy i pierwsza prawdziwa rozmowa o marketingu, jaką odbędziesz w tym roku. Potem trzymaj się czterech zasad.

  • MER jest metryką sklepu, ROAS jest metryką kampanii. ROAS zostaje do porównywania kreacji i zestawów reklam wewnątrz jednego kanału. Nigdy do decydowania o budżecie między kanałami i nigdy do rozliczania agencji.
  • Ustal dwa progi. MER, poniżej którego reklama nie zarabia (1 przez marżę), i MER, przy którym skalujesz budżet. Między nimi trzymasz, powyżej dokładasz, poniżej tniesz.
  • Testuj przyrostowo. Wyłącz kampanię na 2 tygodnie, patrz na kasę, nie na panel. Włącz, patrz znowu. To jedyny test atrybucji, który nie wymaga wiary.
  • Zadaj agencji jedno pytanie: jaki jest MER sklepu za ostatnie 3 miesiące? Jeśli odpowiedź zaczyna się od „to zależy od modelu atrybucji”, masz odpowiedź. Więcej takich pytań zebrałem w checkliście 12 pytań.

Panel reklamowy nadal będzie pokazywał 4,2. Niech pokazuje. Ty od dziś patrzysz na 3,4 i na to, czy w przyszłym miesiącu będzie 3,6.

Najczęstsze pytania

Jaki MER jest dobry dla sklepu internetowego?

Taki, który jest wyraźnie powyżej Twojego progu rentowności, czyli 1 podzielone przez marżę po koszcie produktu i dostawy. Przy marży 45% próg to 2,2, a zdrowy poziom to 3 do 5. Sklepy meblowe z wysokim koszykiem osiągają 5 do 7, sklepy z tanimi produktami i dużą konkurencją często pracują na 2 do 3. Porównuj MER z własną marżą, nie z cudzym sklepem.

Czy MER zastępuje ROAS? Mam przestać patrzeć na panel Meta?

Nie, MER zastępuje ROAS tylko w decyzjach o budżecie i w rozliczaniu agencji. Wewnątrz jednego kanału ROAS nadal jest przydatny: pokazuje, która kreacja albo grupa odbiorców działa lepiej od drugiej, bo obie są liczone tym samym, równie zawyżonym sposobem. Panel zostaje do porównań względnych, kasa do decyzji o pieniądzach.

Jak liczyć MER, jeśli sprzedaję też przez telefon albo w salonie?

Wlicz całą sprzedaż, także telefon i salon, do przychodu w liczniku. Reklama online napędza również te zamówienia: klient widzi reklamę, wchodzi na stronę, dzwoni. W sklepie meblowym w UK 34% sprzedaży domykało się poza stroną, a panele tego nie widziały. MER liczony na całej kasie to jedyna metryka, która to uwzględnia.

Czy koszt agencji wliczać do MER?

Prowadź dwie wersje. MER podstawowy, czyli przychód przez wydatek na media, do sterowania kampaniami i porównań miesiąc do miesiąca. MER pełny, z kosztem agencji, freelancerów i narzędzi, do oceny, czy marketing jako całość zarabia. Jeśli między tymi wersjami jest przepaść, koszt obsługi jest za wysoki w stosunku do budżetu mediowego.

Masz sklep, który już sprzedaje, i chcesz, żeby ktoś rozliczał się z Tobą od wzrostu?

Aplikuj do programu

5 miejsc na kwartał. Odpowiadamy w 48 godzin.